Acts of rebellion

 Dawnośmy nie grali...


Ela Minus: Megapunk. Z albumu Acts of rebellion.

Komentarze

  1. Nie moja muza- meczące i dla oczu i jak dla mnie zero frajdy dla uszu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie się podoba - pozostałe utwory na płycie to taka mniej lub bardziej smętna elektronika, a tu jest rytm i energia. No, ja słucham rozmaitej muzyki, w młodości słuchałem metalu, a i teraz od tego nie stronię :)

    A ten kawałek tak w nawiązaniu do tego, co się u nas dzieje na ulicach (czego z zagranicy może zbyt dobrze nie widać), pasuje jak raz. Klasyka w dzisiejszych czasach chyba całkiem straciła rewolucyjną moc, przynajmniej w takim masowym wymiarze.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz